Category: architektura

Ciepło surowości

Niezwykły jest ten budynek. Niezwykły i zaskakujący. Zaskakujący mnie. A może raczej ja sama siebie zaskoczyłam w konfrontacji z tym budynkiem. Surowy, na pozór zimny i ostry. Nie…

W poszukiwaniu ciszy

Wąską drogą, poprowadzoną na nasypie, tuż nad powierzchnią wody, wjeżdża się do starej Wenecji od strony Mestre – dzielnicy położonej na lądzie. Doskonale widać z tej wąskiej drogi…

W sekrecie

Słuchałam niedawno ciekawej rozmowy z Wojciechem Jagielskim. Rozmawiała Weronika Wawrzkowicz, którą bardzo cenię za wnikliwość i umiejętność słuchania. Gdzieś w środku tej rozmowy pada pytanie o ulubione miejsca,…

Gest radykalny

Kiedy byłam w Nowym Jorku, mieszkałam w bardzo starym brooklyńskim domu, którego właścicielami od ponad dwudziestu lat było małżeństwo przybyłe z Kalifornii. Wcześniej w tym domu musiało mieszkać…

Bez obrazu

Nie wiem w jakich okolicznościach trafiłam na The slow science manifesto. Ale kiedy go przeczytałam, pomyślałam, że nie jestem sama. Zrobiłam z nim to, co często robię z…

Nowy Jork: metamorfoza sezonu

Nowy Jork mnie przytłaczał, ale jednocześnie nie pozwalał być obojętną i zniechęconą. Długi lot i zmiana czasu dawały mi w kość. Budziłam się o trzeciej nad ranem lokalnego…

Nowy Jork: pokój na książki

O tym budynku napisano już bardzo dużo. Krytycznie i z entuzjazmem. Budynek ikona – Nowojorskie Muzeum Guggenheima, zaprojektowane przez Franka Lloyda Wrighta. Dlaczego o nim piszę? Ponieważ postanowiłam…

Okno z widokiem

Okna. Przynależne wnętrzu i zewnętrzu elementy fasady. Z jednej strony nadają rytm fasadzie od strony ulicy, z drugiej strony kadrują obraz zewnętrza, który wpada do środka i ma…

Złote spękania

Tradycyjna japońska technika naprawiania spękanych ceramicznych naczyń – kintsugi – staje się dziś dla mnie inspiracją do spojrzenia na architekturę. Kintsugi znaczy dosłownie „łączyć złotem”, a sama technika…

Stare miasta

Dziś dla mnie ważny wieczór. Za chwilę, podczas PechaKucha Night Warsaw vol.20, będę miała okazję mówić o tym, czym się zajmuję, nad czym pracuję w Pracowni Projektowania Wnętrz Miejskich…

Trudne melodie

Muzyka i architektura. Architektura i muzyka. Napisano i powiedziano już tyle w tym temacie. Jest rytm i harmonia i nawet cisza na swój sposób i tu i tam….

Spowolnienie

Dobrze czasem, a może na zawsze, zdecydować o trudniejszej drodze. Piękna(nie tylko wizualnie) architektura jest zwykle trudna właśnie, nieoczywista i wymagająca. – tak zaczęłam moją kartkę z zimowych…

Lapidarium

Architektura, która wywołuje pragnienie przebywania w jej otoczeniu lub w niej samej, onieśmiela i wzrusza. Trochę jak mały przedmiot, pamiątka, kamyk, którego nie sposób wyrzucić, bo kontakt z…

Tak mało

Tak mało powiedziałem. Krótkie dni. Krótkie dni, Krótkie noce, Krótkie lata. Tak mało powiedziałem, Nie zdążyłem. Serce moje zmęczyło się Zachwytem, Rozpaczą, Gorliwością, Nadzieją. Paszcza lewiatana Zamykała się…

Zobaczyć miejsce

Znaczący odcień jaki dzieli słowo „zobaczyć” od słowa „widzieć”, ginie w innych językach – francuskim, włoskim, niemieckim czy angielskim, sprowadzany potocznie do samego widzenia – voir, vedere, albo…

Dopełnianie

Jedna z wąskich uliczek najstarszej części Barcelony odkrywała przede mną swoją tajemnicę. Za starą fasadą rozpoznawałam nowe formy. Zdawały się być przyklejone do niej. Bramny przesmyk pod budynkiem prowadził…

Z bliska

Stare miasta nie są wygodne, nie są łatwe. Wymagają uważności i spowolnienia. Często w ich centralnych częściach nie można poruszać się samochodem, a kamienne posadzki nie nadają się…

Mury miejskie

Jeśli spojrzeć na miejskie wnętrze jak na pustkę wydrążoną w masie muru, okaże się, że jej objętość jest bogata w zapach, dźwięk, barwę, kontrast, stając się przez to…

Dwadzieścia par rąk

Najbardziej upalny dzień lata, prawie 40 stopni w cieniu. W hucie szkła jeszcze cieplej, choć tam przynajmniej cień i dużo wody, więc upał nie jest tak nieznośny. Zwiedzam….

Laboratorium

W popołudniowym upale, zmęczona wcześniejszą wędrówką, zeszłam kilkaset metrów w dół drogą, by dotrzeć do domu-zameczku – historyzującej, neorenesansowej budowli. Czyli w rejony architektoniczne, które zwykle omijam szerokim…

Socjalne piękno

Kiedy zobaczyłam ten budynek na stronach Archdaily, na które zaglądam bardzo często (i bardzo polecam wszystkim, którzy chcą przyjrzeć się naprawdę dobrym i niebanalnym realizacjom), wiedziałam, że muszę…

Dotknięcie detalu

Dotknąć, poczuć budynek.. Ale jak? Tak po prostu podejść i przyłożyć rękę albo oprzeć się, przysiąść na stopniach? Tak fizycznie zetknąć się z nim? Czy może chodzi o…

Rzymskie statki i jedna fotografia

  Statki, które mijają się nocą, w przelocie do siebie coś mówią. Daleki znak, syreny zew, co znów w ciemnościach się gubią. Tak i my w życiu oceanie…

Pejzaż dźwiękowy

Rzym, Rzym, Rzym… Jest w tym mieście coś, co przyciąga. Pisałam już o nim raz, potem drugi. Zatem to jest trzeci wpis, w którym nazwa tego pięknego miasta znów…

Materia

„Materiał to nie jest wykończenie” – napisał Kengo Kuma, japoński architekt. Lubię przyglądać się tkaninom, ich splotom i wzorom. Lubię oglądać ściegi, obszycia, wykończenia krawieckie. Sama też potrafię…

Please, mister postman!

Londyn. Słońce na przemian z deszczem, poranny chłód i popołudniowy kwietniowy „upał”. Dookoła pałacu Buckingham i szpitala St.Mary rozstawiają się wozy transmisyjne, każdego dnia kolejny, byle nie przegapić informacji…

HAUS FÜR JULIA UND BJÖRN – dom marzeń

Kiedy zobaczyłam ten dom na jednym z portali architektonicznych, powiedziałam: „Dom marzeń…”. Jestem pod jego urokiem cały czas i pewnie długo żaden inny nie zmieni mojego upodobania. Ale być może nie…